~Mona~
Nie mogłam zasnąć. Wczoraj zobaczyłam tego niezwykłego wilka. Chyba biegł do swojej siostry. Dziś w nocy też krzyczała. Bardzo chciałam się stąd wyrwać. Wiedziałam, że jeżeli spędzimy tu choćby chwilę dłużej trafimy do zoo. Ja już kiedyś tam byłam. Tłumy ludzi przychodzą się na nas gapić i rzucają w nas jedzenie. Właśnie przez nich zginął mój ojciec. Zadławił się papierkiem. Nienawidziłam ich za to.Postanowiłam uciec. Wiedziałam, że w mojej klatce jest taka dziura, ale niestety zakratowana. Mimo to wskoczyłam na łóżko, a z niego na ścianę i złapałam za kraty. Oderwały się i spadły ze mną na podłoge. Potem znowu wskoczyłam na łóżko, a z niego prosto do szybu. Szłam po nim, aż doszlam do klatki tej wilczycy, siostry tamtego wilka. Zawołalam ja. Nie spała. Wywaliłam kratę, a ona podleciała do wejścia i poszła za mną. Potem doszłyśmy do klatki jej brata. Dowiedziałam się, że ona ma na imię Cristal, a je brat Diamond. Uwolniłyłyśmy też jego i w trójkę uciekliśmy. Cudownie było znowu czuć świeże powietrze. Pobiegliśmy w stronę lasu nieopodal. Gdy wskoczyliśmy w krzaki stanęliśmy oko w oko z Łowcą Dusz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz