wtorek, 9 kwietnia 2013

Zapiski Wilczego Serca. Prolog.

~~Łowca Dusz.~~
Biegłem sobie beztrosko przez las. Z resztą jak kazdy szczeniak w moim wieku. Susami pokonywałem las. Szukałem szczeniąt do zabawy. Nestety, nikt mnie nie lubił. To było bardzo przykre. Mimo pozostałem niezrażony. W końcu znalazła się grupka szczeniąt, która miała ochotę na zabawę ze mną. Polubiliśmy się, ale pewien basior mnie wkurzył ponieważ nie akceptował moich pomysłów. Miałem już tego szczerze dosyć! Zadziałałem impulsywnie. Skoczyłem na niego i nim sie obejrzałem pożarłem jego duszę. Nigdy nie zapomnę tego ostatniego skowytu, który wydał czując jak uchodzi z niego żu=ycie, ani tej siły, która mnie potem wypełniła. Szczeniaki sie mnie bały. Przyprowadziły Alfy i moich rodziców. Ojciec już wiedział co się stało. Spjrzał sie na mnie i powiedział:
- Nie jesteś godzien by być moim synem.
W tedy coś we mnie pękło. Uciekłem i dorosłem żywiąc się duszami i sprowadzając nieszczęścia. Nie jestem w stanie powiedzieć jak potoczyłaby się moja historia gdyby nie to zdarzenie z przeszłości.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz